piątek, 26 września 2014

Jestem

Od paru dni jestem w ulubionym miejscu ,w Kazimierzu Dolnym.znowu łapie kolory,żeby móc się nimi cieszyć w długie zimowe wieczory.I znów mi się śni Kazimierz ,ale jesienią...( troszkę inaczej ,ale tak lepiej pasuje do tej pory roku)











sobota, 13 września 2014

Już...

 za mną pracowity tydzień przygotowań do otwarcia wystawy "Kobieta wczoraj i dziś". Na tej wystawie prezentowane są prace członków Stowarzyszenia "Kanwa" z Łodzi i Stowarzyszenia " Lud-art "z Krakowa. Jest to nasza druga wspólna wystawa tym razem w Łodzi w Centralnym Muzeum Włókiennictwa, o tej pierwszej pisałam w czerwcu. Zapraszam serdecznie wystawa będzie czynna do 9 października.
Temat wystawy Kobieta wczoraj i dziś wydawał się nam interesujący.Kobiety od wieków twardo stąpały po ziemi,ale zawsze miały marzenia i pasje i chciały by świat wokół nich był piękny.Chcieliśmy pokazać jak podobne były te marzenia wczoraj i dziś.Wystawa przedstawia świat kobiet malowany igła i nitką na kanwie,na płótnie,ale tez innymi technikami.







Pozdrawiam słonecznie wszystkich do mnie zaglądających.

piątek, 29 sierpnia 2014

Troszkę zmieniłam

 dodałam barw grafice na bawełnie. W zeszłym tygodniu zajmowałam się haftem koralikowym łowickim , ale o tej pracy napiszę przy okazji. No i tak z rozpędu z tego koralikowania wymyśliłam nowy medalion. Myślę , że kolorystycznie wpisuję się w barwy otaczającej nas przyrody ( no może nie na wszystkich zdjęciach) .
Sam medalion to czas wspomnień, klimat lat, które możemy oglądać na starych zdjęciach, ach te czasy....













Ach ten wspomnień czar ...
Pozdrawiam słonecznie wszystkich zaglądających do mnie

sobota, 23 sierpnia 2014

Czyżby

chciała już przyjść ta piękna złota jesień .Tak ta śliczna dama, która ubiera drzewa w kolory inne niż zieleń napełnia nasze kosze i domowe spiżarnie pachnącymi owocami jabłoni,grusz. W lesie pod drzewami spotykamy piękne okazy grzybów i suszymy zamykając ich zapachy w małym suszonym grzybku . Które zimą uwalniają swój aromat w pierogach i uszkach świątecznych.
Ale myślę, że lato nie da się tak łatwo przegonić i będzie jeszcze nas cieszyło zapachem i kolorem kwitnących kwiatów. U  mnie w ogrodzie mały krzaczek rododendronu nie ma zamiaru jeszcze witać jesieni i zakwitnął po raz drugi tego lata. Trochę to dziwnie wygląda bo z jednej strony kwitną wrzosy, cynie   wiciokrzew ubrany jest w piękne czerwone kulki ,jeżyny owocują,
 a tu ten maluch tak pięknie kwitnie, jeszcze nie wyglądajmy jesieni .Jeszcze poczekajmy jeszcze się nie spieszmy......






 Te wrzosy dopiero czekają na zajęcie miejsca w moim ogrodzie
 Te już zakwitły (zeszłoroczne sadzonki)
 Przepiękne cynie ale one są w wazonie w moim ogrodzie w tym roku nie zakwitły,a szkoda bo bardzo lubię te kolorowe dumnie sięgajace nieba kwiaty




niedziela, 17 sierpnia 2014

Może go widziałeś

Od paru dni Anka Wrocławianka i jej rodzina poszukują kota Kayrona.
Mieszkam daleko od Wrocławia, ale może ktoś z tych okolic zawita do mnie i przeczyta tę wiadomość.


Więcej możesz przeczytać tu http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/

wtorek, 12 sierpnia 2014

Kolorowe lato -niebieski

Na blogu Krysi  zabawa trwa teraz kolor niebieski.Będziemy oglądać i zachwycać się letnimi niebieskościami.Wysyłam i ja zdjęcie w klimacie niebieskim.Więcej informacji znajdziecie tu  http://klubkotajasna8.blogspot.com/2014/08/kolorowe-lato-niebieski

No i co tam można zobaczyć???


Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie:))))

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Tak sobie myślę

że nie trafiłam z tytułem mojego obrazka. Jakiś czas temu wyhaftowałam kolorową (dla mnie witrażową dziewczynę) i ten obrazek wysłałam na konkurs Złota Igła. Nazwałam go "Spacer w deszczu ", a było to wiosną i wtedy wydawało mi się , że to fajnie tak kolorowo spacerować po deszczu. Nie zawsze musi być nam smutno jak pada , bo przecież wiosenny ciepły  deszczyk to nieraz przyjemny czas na spacer.


 Ach te floksy wszystko zmieniły







A teraz w moim ogrodzie zakwitły floksy  i pomyślałam, że mój obrazek do ich kolorystyki bardzo pasuje.
Nie tylko kolorystyka, ale ona jest taka zwiewna, delikatna i wyjątkowa jak floksy ( które są trochę zapomnianymi ,a dekoracyjnymi, pięknie pachnącymi kwiatami i przyciągającymi do siebie gromady motyli )





Może zmienić nazwę??????

wtorek, 15 lipca 2014

Kolorowe lato

Kolorowe lato świetny pomysł na na pokazanie zdjęć wakacyjnych ,ale nie będą to przypadkowe zdjęcia. Ten konkurs zabawę wymyśliła Krysia z bloga http://klubkotajasna8.blogspot.com/2014/07/zabawa-w-kolorowe-lato.html.....i tam będziemy się zachwycać barwami lata.
Na początku kolor żółty przeszukałam swoje zdjęcia i mam.

  
Kolorowe wspomnienie z Portugalii.
Pozdrawiam wszystkich słonecznie

sobota, 12 lipca 2014

Przedstawiam szkatułkę

na różne różności, którą wygrałam w candy urodzinowym w Lamusiku Kamusi .http://lamusikkamusi.blogspot.com/
Tego bloga  prowadzi dwoje pasjonatów, którzy przenieśli się z miasta na zieloną wieś i tu odkrywają  swoje pasje do tworzenia pięknych rzeczy. Lubię odwiedzać ich bloga i oglądać jak powstają niepowtarzalne ozdoby, czytać o ich pasji, o zaczarowanym miniaturowym  domku Czarownicy, o  salonie Sherlocka Holmesa ....i o kocie Łobuzie zresztą odwiedźcie ich na pewno się ucieszą.
Jeszcze raz dziękuję !!!!!!!

Otworzyłam paczkę, a tu szkatułka na różne różności i kocie języczki....

Otworzyłam szkatułkę na różne różności,a tu cukiereczki i przepięknej urody kot bardzo podobny do mojej kociczki Mary....


a tu widok z balkonu baz prezencików.....
Pozdrawiam serdecznie w następnym poście napiszę co jeszcze udało mi się zobaczyć w Krasnymstawie.


wtorek, 8 lipca 2014

To były

                                                                 .piękne dni     niezapomniane dni.
.Pojechałam do Krasnegostawu na  Zjazd Zakręconych, żeby poznać tajniki nowych nieznanych mi technik.
W czasie wizyty w miasteczku umówiłam się na spotkanie z Anią, która prowadzi bardzo interesująco blog...http://ogrod-mojekrzakiptakiinnedziwaki.blogspot.com/.    Na spotkanie z Pawanna biegłam z tzw.bijącym sercem w przerwie zajęć w sobotę- jak to będzie, jak to będzie.  Już byłam blisko rynku i zobaczyłam Ją  ( kobietę w pięknym szalu) i tu ta myśl to Ona ,a jeśli to  nie będzie Ania to wracam , ale to była Ona.                                                             .                                                                               n    
I było tak "normalnie" jakbym spotkała się z przyjaciółką z dawnych lat .Snułyśmy rozmowy nie tylko o 
Ziutku moim ulubieńcu, który mieszka na Pawanny stawie ( piękny i dziwny kaczor), ale o mnóstwie interesujących nas spraw.  A czas płynął jak zaczarowany, takie chwile się zdarzają, gdy spotykają się "pozytywnie zakręceni".Aniu dziękuję Ci że mogłyśmy spotkać się, piszesz tak pięknie o zwierzętach o moim ulubieńcu Ziutku , o roślinach, o życiu często łapię się na tym , że to jakby moje myśli.  Mamnadzieję,że t 







Moje "dzieła ",które udało mi się stworzyć w Krasnymstawie ( jeszcze jedno do skończenia i wtedy napiszę trochę więcej o pobycie na zjeździe.