czwartek, 29 stycznia 2015

Chodził za mną

i chodził pomysł na etui na telefon.
Za nim napiszę co wyszło z tego chodzenia to
 Chciałabym podziękować za tak liczne odwiedziny i komentarze pod moim ostatnim postem.
Dziewczyny jak miło ze dołączyłam do KOLORYSTEK.

Nie mogłam zdecydować jaki kolor wybrać, aż tu nagle dostałam od koleżanki kawałki sukna w różnych kolorach .Między nimi był taki w dość ostrym odważnym różu ( a właściwie różowej fuksji)  i pomyślałam ten. Taki kolor będzie doskonały na etui, może szybciej znajdę telefon w mojej przepastnej torbie. Moje dotychczasowe etui jest w stonowanej kolorystyce, a teraz w torebce będę miała trochę szaleństwa kolorystycznego. Miałam mały hafcik myślę, że to jest elf i postanowiłam go dołączyć do tego różu.I tak powstało etui na telefon w kolorach wcale nie ochronnych. 

 tu w  słońcu kolorek wygląda jak czerwień

 ale tu już przybrał swoją prawdziwą barwę
 A tak wygląda z tyłu moje etui.




Nareszcie przyszła zima i spadł śnieg i wyczarował fajne obrazki.

Tu piękne lampiony 
Choinkę obsypał cukrem pudrem

Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie:))) 

piątek, 16 stycznia 2015

Zabawa z niebieskim

Chciałabym napisać o moim debiucie w zabawie organizowanej przez Danusię z bloga Moje cuda cudeńka http://danutka38.blogspot.com/. Trafiłam do Danusi dzięki Ani Pawannie , która uczestniczyła w tej cyklicznej zabawie. Co miesiąc Artystki Kolorystki pokazują swoje prace , w każdym miesiącu króluje inny kolor. W styczniu tym kolorem jest niebieski , oczywiście w różnych odcieniach. Do tej pory zastanawiałam się, ale  przeczytałam regulamin tej zabawy i pomyślałam czemu nie.
Jak już pisałam w styczniu prezentowane są prace w kolorze niebieskim, niestety nie jest to mój ulubiony kolor  , ale moja przyjaciółka jest wielbicielką niebieskości. Dla niej zrobiłam ten w starym stylu medalion, który powstał dzięki ubarwieniu grafiki na bawełnie. Ja z niebieskości lubię kolor morski szczególnie gdy jest połączony z szumem fal. Mam nadzieję, że w medalionie  zawarta jest odpowiednia ilość niebieskości i medalion zostanie przyjęty do zabawy.












Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie.
  

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Parasolka

Parasolka od słońca po włosku "parasole'' w tłumaczeniu "słońcochron",ja wiem ,ze to nie temat na zimowe dni,  za oknem pada, siąpi i wieje ,a ja  tu o słonecznej parasolce. Jeszcze przed świętami zrobiłam medalion na którym dama trzyma parasolkę i chciałabym go pokazać. Ciesze się, bo medalion ma już nowa właścicielkę i widzę , że jej też się podoba. Ale najpierw chciałabym pokazać fajny słoneczny parasol , który widziałam na rondzie w środku miasteczka w Maroku. Myślę, że jest to świetny pomysł na upalne dni ,których tam nie brakuje.


Uważam , że pięknie prezentuje się takie stanowisko dla kierującego ruchem ulicznym.

No, a teraz przejdę do  medalionu w którym przy pomocy haftu koralikowego dodałam barw grafice na bawełnie. Powtórzę to co napisałam przy podobnym medalionie to klimat lat ,które możemy oglądać na starych zdjęciach i dodam- wtedy to były zimy nad zimami. że szkoda  mówić - na pewno  nie przyszły by mi do głowy słoneczne parasolki.




Te zdjęcia udało mi się zrobić w zimowej scenerii jeszcze przed świętami


Pozdrawiam słonecznie wszystkich zaglądających do mnie.







czwartek, 8 stycznia 2015

Takie firaneczki...

Trochę dni już upłynęło od świątecznego biesiadowania i spotkań rodzinnych i  towarzyskich, a ja jakoś nie mogę pozbierać się ze zdrowiem ( ten wirus z przed świąt). Ale teraz nadchodzą spokojniejsze dni to  na pewno będzie lepiej. Na razie mnóstwo pomysłów na nowe prace, ale z rozpoczęciem ich nie bardzo się spieszę może trzeba trochę poczekać " bez szaleństw" jak mówi moja przyjaciółka.
Powrócę jeszcze do świątecznych chwil i pokażę Wam jak przystrajam okna. Moja mama zrobiła mi szydełkowe firaneczki i zazdroski i ja teraz zakładam je tylko w czasie świąt ( mojej mamy już dawno nie ma) Wydaje mi się , że dzięki temu ona jest blisko i wciąż pamiętamy o niej.Bardzo lubię takie kordonkowe firanki  obrusy i serwetki  one wprowadzają taki ciepły akcent do domu.




Oczywiście moje kaczki,tez pojawiają się

To zdjęcie bez lampy w świetle w pobliżu stojącej choinki.




Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie.

wtorek, 30 grudnia 2014

Już nadchodzi....



                  Nadchodzący  Nowy  Rok 
niech przyniesie Nam wszystkim i każdemu z osobna 
wiele sukcesów i odważnych marzeń, mądrych decyzji
dużo optymizmu i wiary w pogodne jutro
i szczyptę zadumy nad tym co minęło
i nad tym co przynosi nam los.

W Nowym Roku życzę Wam spełnienia marzeń nawet tych najskrytszych i do miłego spotkania już w tym Nowym.....











                       

niedziela, 28 grudnia 2014

I już chwila po

świętach. Dzisiejszy dzień niedziela ( tak już po świętach ) minęła bardzo leniwie. Temperatura w domu miła i sympatyczna w kominku pięknie paliły się szczapy drewna, a na zewnątrz to już nie za bardzo fajnie , bo -9. Taka temperatura była u nas w południe, ale dzielnie poszliśmy na spacer i podziwialiśmy przystrojone okoliczne domy.
 Od rana odwiedzali nas mieszkańcy naszego ogrodu, w pewnych momentach było w ogrodzie gwarno i tłoczno. Mam dwa karmniki na drzewach, ale ostatnio przy tych wiatrach ziarno wywiewało na ziemię i teraz sypię ziarno i do karmników i na ziemię. Niestety nie wszystkich udało mi się rozpoznać, ale wiem, że była rodzinka kosów, sikorki, dzięcioł, sójki ,sroki i w pewnym momencie zamarłam ,bo pojawiła się taka mała myszka....i bałam się , że ją zadziobią, ale poczęstowała się i pobiegła do z góry upatrzonej norki i tyle ją widziałam.
A teraz moje obserwacje ogrodowe.











Pozdrawiam ciepło wszystkich zaglądających do mnie ( a za oknem u mnie -13)

wtorek, 23 grudnia 2014

Już za chwilę Święta

W tym roku powtórzę moje życzenia świąteczne,bo przecież czas Świąt to powinna być magia.

           Magia Świąt
                               to dziecięca wiara w Świętego Mikołaja
                               spokojna rozmowa z bliskimi przy kominku
                               filiżanka aromatycznej kawy
                                cała rodzina w kręgu światła choinki
                                wszyscy radośni i uśmiechnięci
                                I pŁaTkI ŚnIeGu WiRuJąCe Za OkNeM
           
ŻYCZĘ  WSZYSTKIM  MAGICZNYCH  ŚWIĄT  BOŻEGO  NARODZENIA


                   

Mój kominek jest już ubrany na Święta





piątek, 19 grudnia 2014

A miało być tak miło

i spokojnie, ten mijający tydzień zaplanowałam na dekorowanie domu i wysyłanie kartek . Ale nie, nie, nie może być tak, że to ma się udać i w poniedziałek dopadł mnie jakiś wirus z wysoką temperaturą i zmusił mnie do wylegiwania się . Musiałam łykać leki i  pożegnać się z moimi planami Zdążyłam tylko przygotować i wystroić choinkę.Kiedyś z koleżanką uszyłyśmy takie choinki z materiału i kilka mam jeszcze w domu.( każda była z innego materiału i miała inne dodatki) Przypomniałam sobie też o moich dawno wyhaftowanych aniołkach i chyba pasują do tej choinki. I tak powstała "nowa" ozdoba mojego domu.


Wiem ,że to nie aniołek ,ale ta data......

 To jest taka choinka "krateczkowa" na tą prawdziwą zieloną pachnąca lasem jeszcze kilka dni poczekamy....











 Dziś już powróciłam do krzątaniny świątecznej.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie. 

niedziela, 14 grudnia 2014

Chwile,jak różne mogą być...

Serdecznie dziękuję za tyle ciepłych komentarzy pod ostatnim postem,łatwiej jest przejść takie chwile rozstania z psem przyjacielem,gdy czyta się takie dodające sił słowa.
        DZIĘKUJĘ,że jesteście i zaglądacie do mnie.
 

Teraz opanował nas czas nadchodzących świąt  i przygotowania do tych pełnych wzruszeń i ciepła chwil, spotkań  rodzinnych i w gronie przyjaciół.
W sobotę w Stowarzyszeniu miałyśmy wigilijne spotkanie i było one takie właśnie przyjacielskie pełne ciepła, życzeń i wesołego gwaru. Przygotowałyśmy wspólnie stoły i stojące na  nich smakołyki, a ja przygotowałam też ozdobne wianuszki na nasze stoły. A prezentowały się te wianuszki tak.














Serdecznie pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie 

piątek, 5 grudnia 2014

Przykro,

ale już nie pójdziemy razem na spacer,te ścieżki leśne zostały, a Ty biegasz już za Tęczowym Mostem. Byłam przy Twoich urodzinach Wiercipiętku,Piętku, Piętusiu 15,5 roku temu to dużo czasu na poznanie się i byłam przy Twoim.......


Byłeś wspaniałym przyjacielem z szelmowskim błyskiem w oku, ciągle zaskakiwałeś nas swoimi pomysłami na samotne wędrówki, z których wracałeś nie zawsze cały. Nie straszne Ci były ogrodzenia potrafiłeś przeskoczyć każdy płot.




Biegaj tam za Tęczowym Mostem po zielonych łąkach swobodny i wesoły.