w moim ogrodzie, a właściwie mieszkańcy sezonowi jak i całoroczni. Bardzo lubię obserwować ptaszki , ptaki , ptaszyny, które nie raz utrudniają nam przebywanie w ogrodzie ( np. nie chcemy płoszyć podlotów. które stawiają pierwsze "kroki "fruwające). Ptaki mają swoje domki i każdej wiosny obserwuję sprzątanie i dekorowanie ich.( szpaki zrywają zioła i zanoszą do swoich domków) Gdy już mieszkanka są gotowe po pewnym czasie pojawiają się maleństwa i słyszę ich głosy z oddali. Te maluszki są nauczone , że gdy zbliżamy się do ich drzewa zalega cisza, a rodzice z wyrzutem siedzą na pobliskiej gałęzi i obserwują nas. Po naszym odejściu na stosowną odległość słychać znów maluchy, które przez cały czas są głodne. Po jakimś czasie wyprowadzają się i jest nauka latania.
W moim ogrodzie mieszkają nie tylko szpaki, ale i sójki, sroki, drozdy i mnóstwo sikorek , które zimą odwiedzają karmniki. W tym roku wróciła wilga i bardzo wysoko na cienkiej gałęzi brzozy uwiła swoje wiszące "koszykowe" gniazdko. Udało mi się zrobić jej zdjęcie choć to nie było łatwe.
W ogrodzie powiesiliśmy dużo domków dla ptaków,jest trochę drzew , z żalem obserwujemy jak znikają drzewa w okolicy i tak myślę jak to będzie wiosną jak to całe ptasie towarzystwo przyleci ....
W tym roku Gieńki nie odwiedzały nas ,przyleciały na początku kwietnia i już nie pojawiły się ( nie wiem może wystraszyły się budowy obok i gdzieś odleciały.....
a tu kąpiel w poidełku.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mnie.
W moim ogrodzie mieszkają nie tylko szpaki, ale i sójki, sroki, drozdy i mnóstwo sikorek , które zimą odwiedzają karmniki. W tym roku wróciła wilga i bardzo wysoko na cienkiej gałęzi brzozy uwiła swoje wiszące "koszykowe" gniazdko. Udało mi się zrobić jej zdjęcie choć to nie było łatwe.
W ogrodzie powiesiliśmy dużo domków dla ptaków,jest trochę drzew , z żalem obserwujemy jak znikają drzewa w okolicy i tak myślę jak to będzie wiosną jak to całe ptasie towarzystwo przyleci ....
Ten domek został wymieniony na nowy ,bo odwiedzający nas dzięcioł Stefan ogołocił go z kory.
To wilga ,która uwiła takie gniazdko bardzo wysoko na brzozie.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mnie.


