środa, 21 sierpnia 2013

Ogrodowi goście

Lato ma się ku końcowi... na szczęście zarówno ilość kwitnących kwiatów, czy też pogoda nie dają tego odczuć. W ogrodzie z radością witam nowych gości, którzy też nie przejmują się kolejnymi kartkami z kalendarza, wręcz przeciwnie korzystają z ciepłych promieni słonecznych i mojej gościnności. Musiałam koniecznie uwiecznić moich gości zanim znikną na dobre wraz z pierwszymi podmuchami zimna.






sobota, 17 sierpnia 2013

Zapach lawendy

Lawenda pięknie wygląda w ogrodzie, pośród innych roślin. Jej kwiaty wzbudzają zainteresowanie,nie tylko nasze, ale przyciągają  swoim zapachem również mnóstwo motyli no i pszczoły. Ale przychodzi taki moment, że trzeba ją zerwać, żeby pozostała przez całą zimę w naszych domach. Ja już swoją zebrałam i na razie uszyłam tylko 2 małe woreczki lawendowe z wyhaftowanymi parasolkami. Lawenda będzie parasolem ochronnym dla mojej szafy. W następnej kolejności będę szyła serduszka, chociaż innych kształtów nie wykluczam.



Motyl też zachwycił się zapachem





Już po lawendowych żniwach



niedziela, 4 sierpnia 2013

Tabliczki powitalne

Kiedy wjeżdżam, w czasie zwiedzania, lubię patrzeć jak wygląda mała architektura wokół domów. Często widzę ciekawe altany, oryginalnie zagospodarowane stare wozy lub sanie, a szczególnie lubię tabliczki powitalne na drzwiach. Wiele jest interesujących wzorów i zawsze zastanawiam się, czy są one odwzorowaniem zainteresowań gospodarzy. Nie tylko zapamiętuję je, ale również staram się uwiecznić je na zdjęciach.
Sama też pokusiłam się o zrobienie takiej tabliczki na drzwi, oczywiście z motywem kaczek.




Moja tabliczka w towarzystwie kociej tabliczki - koty też lubię.




Tych kaczek nie wystrugałam, ale bardzo mi się podobały i też zdobią drzwi.

A teraz kilka z sieci oraz z podróży:


Takie powitanie czeka w Św.Katarzynie.




O psią tabliczkę jeszcze muszę się postarać.


sobota, 3 sierpnia 2013

za 5 dwunasta...

Dziękujemy Luckowi oraz jego Pani za drugą szansę.
Moja kotka Mara też chciałby wziąć udział w urodzinowym konkursie Lucka.
Tematem konkursu jest : "Gdzie diabeł nie może, tam kota pośle"


Mara również uwielbia zwiedzać różne zakątki domu, ale okna są jej ulubioną miejscówką.


Zgłaszamy się do konkursu.

czwartek, 25 lipca 2013

Spojrzenie

Kamea to ozdoba biżuteryjna wykonana z owalnego kamienia szlachetnego ozdobionego wypukłą rzeźbą
kobiecej główki.
Moja Babcia Zosia nosiła taką broszkę.Przypinała ją do bluzki lub sukienki.Kochałam Babcię i jej ulubioną ozdobę -broszkę kameę.  Niestety nie mam tej pamiątki po Babci .

 Dlatego chciałam zrobić swój naszyjnik ,żeby był odzwierciedleniem moich wspomnień o Babci, żebym spojrzała na niego i.... wracają dawne chwile.    Oczywiście jest to haftowana kamea i ozdobiona kamieniami i koralikami Dla mnie- jako przybliżenie wspomnienia jest cenna.








Tutaj na zdjęciu znalazło się puste gniazdko,ptaszki już odleciały...








Po deszczu.....
   

sobota, 13 lipca 2013

Lokomotywa w swetrze

Brałam udział  w projekcie pani Agaty "Olek" Oleksiak ubrania lokomotywy w szydełkowy "sweterek". Artystka zajmuje się knit graffiti czyli tworzy bajecznie kolorowe "ubranka" na obiekty występujące w miejskiej przestrzeni. Pani Agata w Łodzi w ramach obchodów Roku Tuwima zaprojektowała "sweter"dla lokomotywy, stojącej an rynku Manufaktury.
Parę dni zajęło mi zrobienie 3 kwadratów, metr na metr, według podanego przez autorkę wzoru, ale było warto, efekt końcowy był niesamowity.






Tu stoimy z koleżanką koło lokomotywy i mamy nadzieje, że któryś z kwadratów jest nasz.


Tu z projektantką i koleżankami z Kanwy.


sobota, 6 lipca 2013

Kolczyki dla zmotoryzowanych

Myślę, że kobiety zmotoryzowane mogłyby dać wyraz swojej pasji kolczykami. Właśnie dlatego powstały kolczyki z małymi, śmiesznymi, zielonymi samochodzikami. Są bardzo ekonomiczne, zużywają wyjątkowo mało paliwa, parkują na uszach i są naprawdę uniwersalne - każda pasjonatka biżuterii, niekoniecznie właścicielka czterech kółek, może je nosić.



Parkowanie równoległe na uchu


Śliczne kaczuszki przyleciały na moje imieniny


I koniecznie chciały przymierzyć kolczyki


wtorek, 2 lipca 2013

Jaśminowa dama

Obrazek w wersji mini popełniłam jakiś czas temu ,ale zastanawiałam się  z czym może mi się skojarzyć.Gdy zakwitły krzaki jaśminu w moim ogrodzie ,nie miałam wątpliwości ,to przecież Jaśminowa Dama. Lubię jaśminy i lubię patrzeć jak cudnie rozwijają się kwiaty  ,zresztą okoliczne pszczoły i motyle też  podzielają mój zachwyt. Ale nigdy nie przynoszę kwiatów jaśminu do domu,  ich zapach jest bardzo silny, więc lepiej jak owiewa mnie ten aromat w ogrodzie.
U mnie zaczynają już przekwitać jaśminy więc zdążyłam w ostatniej chwili pokazać moją Damę.












Razem z Jaśminową Damą dziękujemy za odwiedziny.Miłego dnia 

sobota, 29 czerwca 2013

Parasolki



Jak wygląda parasol to każdy wie ,ale różnią się kolorystyką kształtem i przeznaczeniem.
Dowiedziałam , że parasol ( z wł,parasole-słońcochron) przedmiot chroniący przed słońcem , deszczem i śniegiem. Ciekawostką jest to , że do końca XVIII wieku parasole noszono odwrotnie tzn. stojąc opierano się o czubek ,a nie o rączkę parasola. Trochę dziwne...



Goya  namalował piękny obraz na ten temat.


El Quitasol.jpg

Chciałabym pokazać,jak wykorzystałam stare parasole u mnie w ogrodzie. Czyli  recykling można i tak.







Na tym parasolu będzie wił się wiciokrzew, już powolutku się wspina..



 Stara parasolka mojej Mamy chroniła przed słońcem.



A to parasol , na którym  na którym rozgościła się brzózka.