niedziela, 11 marca 2012

Kobiecy wernisaż

W tym roku 8 marca był dla mnie ważnym dniem. Z jednej strony był to oczywiście dzień kobiet, ale z drugiej strony ważna uroczystość - wernisaż mojej koleżanki Joli.
W bibliotece Aleksandrowa Łódzkiego miało miejsce otwarcie wystawy "Igraszki z filcem - świat piękniejszy dzięki owcom". Jola prezentuje na niej swoje wyroby z filcu, są to rzeczy użytkowe, szczególnie dla pań.
Można tam było podziwiać kolorowe szale, broszki, naszyjniki, ubrania, torebki, a także bukiecik dla panny młodej. Nawet firanki i lampy były ozdobione filcem.
Przyjechałyśmy z różnych stron Łodzi i zrobiłyśmy Jolce przyjemną niespodziankę.
Poniżej kilka niezapomnianych widoków z wystawy.








niedziela, 26 lutego 2012

Moja pasja haftowania

Pewnego razu postanowiłam zobaczyć, na prostym przykładzie, jak wygląda obrazek haftowany na kanwach o różnych grubościach. Pierwszy zrobiony jest na kanwie AIDA 18 CT (gęstość 70 ściegów na 10 cm), haftowany jedna nitką muliny.


Drugi zrobiłam na kanwie AIDA 14 CT (gęstość 54 ściegi na 10 cm), haftowany dwoma nitkami muliny.


Ten haftowany jedną nitka bardziej mi się podoba, ponieważ wygląda na bardziej subtelny.


Podczas haftowania tych obrazków został użyty nie tylko haft krzyżykowy, ale również ścieg liniowy - backstitch - do wykończenia konturów. Nazwa brzmi obco, ale jest to ścieg za igłą przy szyciu ręcznym.

poniedziałek, 13 lutego 2012

Kiermasz kobiecy - (z)ręczna sztuka

11.02 w Muzeum Włókiennictwa w Łodzi odbył się Kiermasz kobiecy - (z)ręczna sztuka. Mimo mroźnego poranka, w muzeum panowała gorąca atmosfera przygotowań. Wszyscy pragnęli zaprezentować swoje prace z jak najlepszej strony. Nam też  (Lucynie i Joli) udzieliła się gorączka wszechobecnej krzątaniny, ale jak zwykle po paru chwilach zamieszania, nasze stoisko było gotowe.







Wszystkie stoiska były warte obejrzenia i zapoznania się z twórcami, co może stanowić źródło inspiracji do dalszej pracy. Pokazuję tylko niewielką część, aby zachęcić was do uczestnictwa w następnych odsłonach kiermaszu.





niedziela, 12 lutego 2012

Ferie, ferie.... i po feriach

Ferie....  moja córka, jako że jest w wieku szkolnym, to miała dwa tygodnie wolnego. Z tego parę dni spędziliśmy w górach. No i białe szaleństwo już się skończyło i zostały wspomnienia.




sobota, 21 stycznia 2012

Na szczęście zimowa aura była dla mnie łaskawa i nie musiałam używać łopaty, zmusiła mnie jedynie do rozpalenia w kominku. Ciepło domowego ogniska pozwoliło moim myślom płynąć swobodnie w kierunku nowych pomysłów, które wykorzystałam podczas tworzenia nowej biżuterii. Zapewne stanie się ona niepowtarzalnymi dodatkami do karnawałowych kreacji.... "Niech żyje bal...."




niedziela, 15 stycznia 2012

O! Nareszcie: pada śnieg, pada śnieg...

Tak długo wyczekiwana zima nareszcie przyszła i przyprószyła śniegiem mój ogród. Jeszcze kilka dni będę sycić moje oczy widokiem białej kołderki otulającej drzewa, dopiero później skieruję swe myśli ku haftowaniu i wykonywaniu biżuterii przy cieple domowego kominka.




Choć obserwując wciąż rosnącą warstwę puchu, zaczynam mieć obawy, czy rzeczywistość nie przygniecie mnie zaspą śnieżną i tylko sprawne machanie łopatą będzie w stanie mi pomóc.

niedziela, 1 stycznia 2012

Pierwszy dzień Nowego Roku

Podczas porannego spaceru z psem (pies był bardziej zadowolony ode mnie), zobaczyłam jak stary Rok pozostawił swój ślad na krzakach i drzewach w moim ogrodzie. Przystroił je w skrzące się we wschodzącym słońcu korale.





niedziela, 25 grudnia 2011

Święta 2011

Święta przyszły, lecz śniegu nie przyniosły...




Ale zawsze możemy sobie zaśpiewać:



Biegniesz biała drogo nie wiadomo jak,
  nie ma tu nikogo kto by znaczył ślad.
  Tylko nasze sanie, tylko szybki koń
  tylko gwiazdy roześmiane i piosenki ton.


Ref. Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań
  co za radość, gdy saniami można jechać w dal 
  gdy pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań 
  a przed nami i za nami wiruje tyle gwiazd.


Wszystkim odwiedzającym życzę zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku.

niedziela, 13 listopada 2011

Jesień przemija... czekam na zimę

Złota polska jesień przechadza się po lesie, a jej tropem kroczy zima, nim się obejrzymy a kolejny rok minie. Ciepły blask kominka przywołuje w pamięci kolory jesiennego lasu, które oglądaliśmy podczas niedzielnych spacerów z rodzinką.Gdy pogoda nie sprzyja możemy powspominać grę świateł i kolorów jesiennej aury.




niedziela, 6 listopada 2011

Wspomnienia ze "Złotej igły"

Własnie odebrałam moje prace, które były wystawiona na ogólnopolskiej wystawie haftu krzyżykowego.Była to piąta edycja wystawy organizowanej w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, "Złota Igła". Miło wspominam to wydarzenie i chciałam się z Wami podzielić moimi wrażeniami. Na otwarciu wystawy można spotkać w jednym miejscu dużo osób pasjonujących się haftem, jedno popołudnie to za mało żeby móc podzielić się swoimi nowymi pomysłami. Poziom prezentowanych prac jest bardzo wysoki i stanowi ucztę dla oczu. Sama możliwość wystawienia pracy stanowiła duże wyróżnienie, a jury miało duży orzech do zgryzienia, by wyłonić najlepsze prace.
Poniżej pokazuję moje prace, choć nie zostały nagrodzone, ale zostały zauważone i docenione przez publikę:



Szczególnie jest mi bliski portret "Jeanne Hebuterne" wg Amadeo Modigliani, który został opracowany przeze mnie.