piątek, 17 marca 2017

Jeszcze

chwila o wystawie. Teraz mam trochę przerwy odpoczywam ,mam dostępne tylko zdjęcia z otwarcie wystawy,ale jeszcze zrobię zdjęcia i wtedy pokażę więcej prac.Mam fotkę folderu ,który jest dostępny na naszej wystawie.Zawiera on trochę historii o naszym Stowarzyszeniu i kilka słów o naszej wystawie" Łódzkie klimaty w hafcie"
.Ten obrazek przedstawiający Centralne Muzeum Włókiennictwa -haftowałam przed wystawą około 2 tygodnie.





Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie i zapraszam do odwiedzenia naszej wystawy.

niedziela, 12 marca 2017

Zapraszam

Już po wernisażu naszej wystawy "Łódzkie klimaty w hafcie" -15-lecie Stowarzyszenia Miłośników Haftu "Kanwa" w Centralnym Muzeum Włókiennictwa. Przyszli nasi znajomi, sympatycy rękodzieła i było bardzo miło. To już tyle lat spotykamy się razem w Stowarzyszeniu , w tym czasie powstało mnóstwo ciekawych prac malowanych igłą i nitką, zrealizowaliśmy kilka wystaw o różnej tematyce nasze spotkania to również omawianie planów na przyszłość także koleżeństwo i piękne przyjaźnie to wspólne wycieczki nie tylko po naszym kraju. Byliśmy razem w Wilnie i w Pradze i mamy nowe projekty wyjazdów.
Na naszej wystawie prezentowanej teraz w Centralnym Muzeum Włókiennictwa  Łodzi pokazujemy prace wykonane w różnych technikach, ale oczywiście króluje haft krzyżykowy. To obrazy ,serwety,obrusy, zabawki, biżuteria i inne rzeczy użytkowe. Główny temat wystawy "Łódzkie klimaty w hafcie"to seria wzorów  opracowanych na podstawie wybranych publikacji. Chcieliśmy pokazać piękno łódzkich zabytków często nie zauważanych  nawet przez mieszkańców. Nasze prace przedstawiliśmy w czytelny sposób na każdej tablicy umieściliśmy haft, zdjęcie i opis gdzie możemy odnaleźć dane miejsce w Łodzi. Chcieliśmy zachęcić odbiorców naszej wystawy do spojrzenia z innej perspektywy na nasze miasto. Mamy nadzieję,że nam się to udało
W naszej wystawie biorą udział gościnnie hafciarki z Wilna,które poznaliśmy na naszej wycieczce w ubiegłym roku. czyli -podróże kształcą i można poznać nowych przyjaciół.
Ostatnie półtora roku było bardzo pracowite, bo cały czas trwały przygotowania do naszej wystawy. Najpierw powstały wzory , potem trzeba było przenieść je na kanwę, a ostatnie dwa tygodnie to już przygotowania , przygotowania itd. Ale już wystawa jest OTWARTA.....
Zapraszam do odwiedzania naszej wystawy i oczywiście miasta Łodzi , które cały czas zmienia swoje oblicze, ale pamiętajmy o dawnym pięknie utrwalonym w witrażach i elementach architektury.

Otwarcie wystawy.
 To moja praca fragment witrażu "Jutrzenka" z willi Leopolda Kindermanna ,poniżej tak prezentuje się na wystawie.


Poniżej prace pań z Litwy


Poniżej moja kolekcja prac

 i moje torby i pisanki

Poniżej prace naszej koleżanki Ewy 

 
a to prace Barbary

To tylko kilka prac ,na naszej wystawie jest ponad 500 eksponatów ,postaram się w kilku postach choć trochę pokazać pozostałe prace.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie,ale udało mi się tyle napisać.....

niedziela, 26 lutego 2017

Zaproszenie

Zaproszenie na wystawę











W przerwie przygotowań wystawy ( w tak zwanym międzyczasie) zrobiłam taki mały medalion


I na modelce.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mnie .Napiszę więcej o wystawie w  bardziej "wolnym " czasie.

wtorek, 14 lutego 2017

Walentynki

Walentynki ,Walentynki Dziś był wyjątkowo słoneczny piękny dzień ,fajny czas na spacer w miłym towarzystwie i potem świętowanie...





Miłego wieczoru w towarzystwie najbliższej osoby.....



Taki walentynkowy wisior ,trochę odpoczywam i ćwiczę nizanie koralików....








Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających do mnie . 

niedziela, 8 stycznia 2017

Ptaki

za oknem (i nie tylko)w moim ogrodzie. Mróz ,mnóstwo śniegu ,zimno, ale za to wspaniałe widoki na spacerze i za szybą. Drzewa uśpione w kołderkach ze śniegu i krzaki tez ubrały się w śniegowe czapki. Oczko zamarzło i nasza Lula biega po nim nie rozumiejąc, dlaczego teraz może to robić. Wychodzimy z domu ciepło ubrani Lula tez w ubranku( niechętnie) ale tak trzeba ochronić się przed tym zimnym powietrzem. A ptaki w moim ogrodzie ( też jakby grubsze ubrane w cieplejsze piórka) zaglądają do wszystkich karmników i od rano do zmierzchu , aż furczy w tych miejscach . Niestety sójki i sroki przylatują i straszą te maluchy tj.sikorki i dzwońce itp.,ale i kosy awanturują się choć ziarna jest dużo. Widocznie walka wliczona jest w zdobywanie jedzenia. Od czasu do czasu uda mi się zrobić fotkę ptasim gościom odwiedzającym mój ogród, najczęściej z okna w kuchni. I tak kilka zdjęć moich skrzydlatych gości zaraz pokażę, ale jednego będę miała w domu. Nie  nie złapałam żadnego do klatki, ale wyhaftowałam go na kanwie i będzie cieszył moje oczy tu w domu.

Najpierw moi goście.




Ta pani " bażantowa"( wiem ,że to kura,ale jakoś ładniej pani bażantowa) najpierw siedziała koło świerka ,a potem hyc prawie na sam czubek świerka i tam spała do rana.



Znalazłam wzór pięknego rudzika,ale nie miałam czasu na wyhaftowanie całości obrazka i pomyślałam,że przecież najważniejszy jest rudzik,a tło dokomponuje sobie sama.I tak powstał taki portret w otoczeniu bieli.







Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie.

piątek, 30 grudnia 2016

Sylwestrowo Noworocznie

             Stary rok mija,lecz marzenia zostają
             Niech one się nam wszystkie spełniają
       
                                  Nadchodzący Nowy Rok niech przyniesie dużo radości
                                  ale i zadumy nad tym co minęło i co nas czeka.
                                  
               Życzę wszystkim mnóstwa optymizmu na każdy z 365 dni 2017 roku
               i wiary w pogodne jutro.

                a teraz cieszmy się w tą szaloną Sylwestrową Noc




Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie.

piątek, 23 grudnia 2016

Już za chwilę święta

                                                     
                                              Z okazji świąt Bożego Narodzenia 

                                    przepełnionych nadzieją i magią wigilijnej nocy 

                                        

przesyłam wszystkim i każdemu z osobna 

                                   płynące z serca życzenia radosnych spokojnych świąt

                                   spędzonych w gronie rodziny i przyjaciół.






Dzisiaj rano zapowiadały się śnieżne święta.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mnie....








piątek, 16 grudnia 2016

Biało

bielutko tak mam nadzieję ,że będzie w święta.. już blisko..Zaczynamy krzątaninę przedświąteczną, a tu Danusia http://danutka38.blogspot.com/wymyśliła w tym miesiącu  biel w naszych pracach. To naprawdę fajny pomysł, bo z tą bielą w ogrodzie to może być różnie. Miło , że możemy wybrać jeden z dwóch wariantów i wybrałam
śnieżnobiałe z lekką nutą " zielonych igiełek' i małą domieszką innych kolorów.
Moja praca to śnieżnobiała wróżka w otoczeniu zieleni (to mój ulubiony kolor) , która jest tą nutką zielonych igiełek i domieszką innych kolorów.Zdjęcia niestety nie oddają prawdziwych kolorów tej pracy.








Biegnę do Stefana
Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie.

niedziela, 11 grudnia 2016

Troszkę czasu

 minęło,od momentu , gdy Ela na blogu http://ela-kolorywogrodzie.blogspot.com/2016/10/ptaki-w-kapieli-i-konkurs.html..ogłosiła konkurs z okazji trzeciej rocznicy blogowania. Ela pokazała nam krótki film z kąpieli ptaków w ogrodowym poidełku. Był to radosny filmik mnóstwo chlapania i furkotania skrzydełkami - ptasi aktorzy, którzy nie trzymali się żadnego scenariusza i ciągle zamieniali się miejscami. Naszym zadaniem było określić ilu aktorów zagrało w tym filmie, a szczególnie określić liczbę więcej niż...Od razu napiszę, że było trudno , bo to bardzo ruchliwe bractwo aktorskie i nie mieli zamiaru długo siedzieć na jednym miejscu, ale jakoś udało się....Nagrodą była piękna książka album  o najpiękniejszych miejscach w Polsce  i pewnego listopadowego dnia przyfrunął do mnie ten album.Cieszę się i jeszcze raz bardzo dziękuję  Eli ,
Oglądamy go i czytamy i jest jeszcze tyle miejsc .w których  nie byliśmy ,,,,,





Ostatnio robiłam takie wianuszki już świąteczne, Lubię w ozdobach świątecznych stosować naturalne materiały ,W moich wianuszkach znalazły miejsce suszone plasterki pomarańczy, laski cynamonu .gałązki modrzewia z szyszkami i tylko ciasteczka upiekłam jako dodatek no i gwiazdki papierowe. Gałązki ostrokrzewu niestety bez czerwonych kulek, bo szybsza była rodzinka kosów, która któregoś pięknego dnia przyfrunęła na mój krzak  ostrokrzewu.I po czerwonych kulkach pozostało wspomnienie.......................................







Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych do mnie