poniedziałek, 12 czerwca 2017

Tęsknota

za szumem fal i pięknymi odcieniami błękitu. Kocham morze zmieniające codziennie  kolor wody, żółty piasek plaży i muszelki ( choć najczęściej są małe , ale lubię je zbierać i ciągle nie mam pomysłu co z nimi zrobić). Bardzo lubię spędzać wakacje nad naszym morzem, ale w tym roku chyba nie uda mi się tam pojechać.Ucieszyłam się , że tematem nowego wyzwania u Danusihttp://danutka38.blogspot.com/2017/06/cykliczne-kolorki-2017.html jest kolor lazurowy, to zrobiłam mały naszyjnik, a właściwie taką obróżkę na szyję. Niestety koloru żółtego nie udało "przemycić " w tej pracy . Może Stefan przyjmie moje tłumaczenie, że lazurowy kojarzy mi się z morzem, a ono jak wiemy ma różne odcienie błękitu,a jak są fale to i kolor biały się trafi.









Cieszę się,że w tym miesiącu nie będę na ostatnią chwilę wrzucała Stefanowi swojego pomysłu,a już teraz to zrobię. Biegnę do Stefana mam nadzieję, że przełknie to moje "dzieło".
Pozdrawiam  słonecznie wszystkich zaglądających.

czwartek, 8 czerwca 2017

Już tuż

tuż wernisaż wystawy "Złota Igła 2017"



 Teraz inny temat z jednej strony fajnie,że zostało  po tym gradobiciu kilka irysów ( moje ulubione kwiaty),ale nie fajnie ,że było we wtorek przez kilka minut biało.
Oczywiście to widok z okna .
Moje irysy.




Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających do mnie.

wtorek, 30 maja 2017

Miał być

ognisty maj, inspiracja płonące ognisko.Oczywiście to pomysł Danusi http://danutka38.blogspot.com/2017/05/cykliczne-kolorki-maj-2017.html na majową prace kolorystek. Jak zwykle ostatnie dni miesiąca przynoszą mi inspirację i znów zdążę dołączyć do Artystek Kolorystek. Bardzo lubię płonące ognisko i siedzieć tak w zadumie i patrzeć na płonące szczapy.... Temat który podrzuciła nam Danusia nie był wcale łatwy, bo jak pokazać piękno czerwieni pomarańczu i zółcieni i jeszcze przygasić to czernią. Mam taką małą torebkę koloru czarnego i postanowiłam ją "ubrać" w odcienie zaproponowane w tym wyzwaniu. Zrobiłam przywieszkę, którą będę mogła ozdobić też inne torebki itp. Mam nadzieję ,że Stefan uzna ją za ognistą i przełknie to z uśmiechem.









Lubię czerwień choć mam mało ubrań w tym kolorze,ale lubię dodatki w tej kolorystyce.Pomarańcz i żółty ,też mogą być w dodatkach do ubrań.Moim ulubionym kolorem jest zieleń i tak już jest.
Pozdrawiam wszystkich i biegnę do Stefana. 

wtorek, 16 maja 2017

Kolory

w moim ogrodzie.Gdy zakładałam ogród chciałam,żeby był kolorowy. Oczywiście , żeby zieleń dominowała w nim i inne barwy cieszyły moje oczy. Niestety nie wszystkie rośliny chcą u mnie rosnąć, bo mam dużo drzew i raczej panuje tu półcień. Ale te które zdecydowały,ze mogą tu rosnąć i
pięknie się barwią szczególnie mnie cieszą. Wczoraj był dzień niezapominajki,a ona zadomowiła się w moim ogrodzie.Więc świętowałam.




Połączyły się dwa zdjęcia .ale powstał fajny widok więc nie poprawiam.







Ten obrazek wykonany w technice 3 D to dzieło mojego M.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie.

niedziela, 30 kwietnia 2017

Perłowy

kwiecień-zabawa u Danusihttp://danutka38.blogspot.com/2017/04/cykliczne-kolorki-kwiecien-2017.html. Jeszcze parę godzin do 1 maja, więc zdążyłam dołączyć do kolorystek i pokażę moją pracę.W tym miesiącu natchnieniem miał być kolor natury-perłowy ( czyli biel ecrie,delikatne odcienie kremowego),ale można dodać odrobinę innych kolorów max.5.
Pomyślałam o igielniku i zrobiłam go na bazie płótna z transferem,dodając odrobinę haftu koralikowego i poćwiczyłam przyszywanie guzików ( jakoś tak guziki skojarzyłam z igielnikiem).Jak wiadomo igielnik jest bardzo przydatnym elementem przy pracach związanych z szyciem ,ja zawsze mam problem, gdzie wpiąć szpilki lub igły. Myślę, że będę przypinać mój igielnik do bransoletki z filcu, wtedy nie będę miała problemów z odnalezieniem tego bardzo przydatnego przedmiotu.


 Kolor perłowy nie jest moim ulubionym,choć mam parę bluzek letnich w odcieniu ecrie.




Pozdrawiam serdecznie.

czwartek, 13 kwietnia 2017

Już

za chwilę Święta.
       
                Zdrowych, pogodnych  Świąt  Wielkanocnych
  
                pełnych  wiary  nadziei  i  miłości.

                Radosnego  wiosennego  nastroju

                serdecznych  spotkań w  gronie  rodziny i wśród  przyjaciół

                życzę wszystkim odwiedzającym  mnie

                                                                              Lucy.




                     

piątek, 17 marca 2017

Jeszcze

chwila o wystawie. Teraz mam trochę przerwy odpoczywam ,mam dostępne tylko zdjęcia z otwarcie wystawy,ale jeszcze zrobię zdjęcia i wtedy pokażę więcej prac.Mam fotkę folderu ,który jest dostępny na naszej wystawie.Zawiera on trochę historii o naszym Stowarzyszeniu i kilka słów o naszej wystawie" Łódzkie klimaty w hafcie"
.Ten obrazek przedstawiający Centralne Muzeum Włókiennictwa -haftowałam przed wystawą około 2 tygodnie.





Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie i zapraszam do odwiedzenia naszej wystawy.

niedziela, 12 marca 2017

Zapraszam

Już po wernisażu naszej wystawy "Łódzkie klimaty w hafcie" -15-lecie Stowarzyszenia Miłośników Haftu "Kanwa" w Centralnym Muzeum Włókiennictwa. Przyszli nasi znajomi, sympatycy rękodzieła i było bardzo miło. To już tyle lat spotykamy się razem w Stowarzyszeniu , w tym czasie powstało mnóstwo ciekawych prac malowanych igłą i nitką, zrealizowaliśmy kilka wystaw o różnej tematyce nasze spotkania to również omawianie planów na przyszłość także koleżeństwo i piękne przyjaźnie to wspólne wycieczki nie tylko po naszym kraju. Byliśmy razem w Wilnie i w Pradze i mamy nowe projekty wyjazdów.
Na naszej wystawie prezentowanej teraz w Centralnym Muzeum Włókiennictwa  Łodzi pokazujemy prace wykonane w różnych technikach, ale oczywiście króluje haft krzyżykowy. To obrazy ,serwety,obrusy, zabawki, biżuteria i inne rzeczy użytkowe. Główny temat wystawy "Łódzkie klimaty w hafcie"to seria wzorów  opracowanych na podstawie wybranych publikacji. Chcieliśmy pokazać piękno łódzkich zabytków często nie zauważanych  nawet przez mieszkańców. Nasze prace przedstawiliśmy w czytelny sposób na każdej tablicy umieściliśmy haft, zdjęcie i opis gdzie możemy odnaleźć dane miejsce w Łodzi. Chcieliśmy zachęcić odbiorców naszej wystawy do spojrzenia z innej perspektywy na nasze miasto. Mamy nadzieję,że nam się to udało
W naszej wystawie biorą udział gościnnie hafciarki z Wilna,które poznaliśmy na naszej wycieczce w ubiegłym roku. czyli -podróże kształcą i można poznać nowych przyjaciół.
Ostatnie półtora roku było bardzo pracowite, bo cały czas trwały przygotowania do naszej wystawy. Najpierw powstały wzory , potem trzeba było przenieść je na kanwę, a ostatnie dwa tygodnie to już przygotowania , przygotowania itd. Ale już wystawa jest OTWARTA.....
Zapraszam do odwiedzania naszej wystawy i oczywiście miasta Łodzi , które cały czas zmienia swoje oblicze, ale pamiętajmy o dawnym pięknie utrwalonym w witrażach i elementach architektury.

Otwarcie wystawy.
 To moja praca fragment witrażu "Jutrzenka" z willi Leopolda Kindermanna ,poniżej tak prezentuje się na wystawie.


Poniżej prace pań z Litwy


Poniżej moja kolekcja prac

 i moje torby i pisanki

Poniżej prace naszej koleżanki Ewy 

 
a to prace Barbary

To tylko kilka prac ,na naszej wystawie jest ponad 500 eksponatów ,postaram się w kilku postach choć trochę pokazać pozostałe prace.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie,ale udało mi się tyle napisać.....