czwartek, 13 kwietnia 2017

Już

za chwilę Święta.
       
                Zdrowych, pogodnych  Świąt  Wielkanocnych
  
                pełnych  wiary  nadziei  i  miłości.

                Radosnego  wiosennego  nastroju

                serdecznych  spotkań w  gronie  rodziny i wśród  przyjaciół

                życzę wszystkim odwiedzającym  mnie

                                                                              Lucy.




                     

piątek, 17 marca 2017

Jeszcze

chwila o wystawie. Teraz mam trochę przerwy odpoczywam ,mam dostępne tylko zdjęcia z otwarcie wystawy,ale jeszcze zrobię zdjęcia i wtedy pokażę więcej prac.Mam fotkę folderu ,który jest dostępny na naszej wystawie.Zawiera on trochę historii o naszym Stowarzyszeniu i kilka słów o naszej wystawie" Łódzkie klimaty w hafcie"
.Ten obrazek przedstawiający Centralne Muzeum Włókiennictwa -haftowałam przed wystawą około 2 tygodnie.





Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie i zapraszam do odwiedzenia naszej wystawy.

niedziela, 12 marca 2017

Zapraszam

Już po wernisażu naszej wystawy "Łódzkie klimaty w hafcie" -15-lecie Stowarzyszenia Miłośników Haftu "Kanwa" w Centralnym Muzeum Włókiennictwa. Przyszli nasi znajomi, sympatycy rękodzieła i było bardzo miło. To już tyle lat spotykamy się razem w Stowarzyszeniu , w tym czasie powstało mnóstwo ciekawych prac malowanych igłą i nitką, zrealizowaliśmy kilka wystaw o różnej tematyce nasze spotkania to również omawianie planów na przyszłość także koleżeństwo i piękne przyjaźnie to wspólne wycieczki nie tylko po naszym kraju. Byliśmy razem w Wilnie i w Pradze i mamy nowe projekty wyjazdów.
Na naszej wystawie prezentowanej teraz w Centralnym Muzeum Włókiennictwa  Łodzi pokazujemy prace wykonane w różnych technikach, ale oczywiście króluje haft krzyżykowy. To obrazy ,serwety,obrusy, zabawki, biżuteria i inne rzeczy użytkowe. Główny temat wystawy "Łódzkie klimaty w hafcie"to seria wzorów  opracowanych na podstawie wybranych publikacji. Chcieliśmy pokazać piękno łódzkich zabytków często nie zauważanych  nawet przez mieszkańców. Nasze prace przedstawiliśmy w czytelny sposób na każdej tablicy umieściliśmy haft, zdjęcie i opis gdzie możemy odnaleźć dane miejsce w Łodzi. Chcieliśmy zachęcić odbiorców naszej wystawy do spojrzenia z innej perspektywy na nasze miasto. Mamy nadzieję,że nam się to udało
W naszej wystawie biorą udział gościnnie hafciarki z Wilna,które poznaliśmy na naszej wycieczce w ubiegłym roku. czyli -podróże kształcą i można poznać nowych przyjaciół.
Ostatnie półtora roku było bardzo pracowite, bo cały czas trwały przygotowania do naszej wystawy. Najpierw powstały wzory , potem trzeba było przenieść je na kanwę, a ostatnie dwa tygodnie to już przygotowania , przygotowania itd. Ale już wystawa jest OTWARTA.....
Zapraszam do odwiedzania naszej wystawy i oczywiście miasta Łodzi , które cały czas zmienia swoje oblicze, ale pamiętajmy o dawnym pięknie utrwalonym w witrażach i elementach architektury.

Otwarcie wystawy.
 To moja praca fragment witrażu "Jutrzenka" z willi Leopolda Kindermanna ,poniżej tak prezentuje się na wystawie.


Poniżej prace pań z Litwy


Poniżej moja kolekcja prac

 i moje torby i pisanki

Poniżej prace naszej koleżanki Ewy 

 
a to prace Barbary

To tylko kilka prac ,na naszej wystawie jest ponad 500 eksponatów ,postaram się w kilku postach choć trochę pokazać pozostałe prace.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie,ale udało mi się tyle napisać.....

niedziela, 26 lutego 2017

Zaproszenie

Zaproszenie na wystawę











W przerwie przygotowań wystawy ( w tak zwanym międzyczasie) zrobiłam taki mały medalion


I na modelce.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mnie .Napiszę więcej o wystawie w  bardziej "wolnym " czasie.

wtorek, 14 lutego 2017

Walentynki

Walentynki ,Walentynki Dziś był wyjątkowo słoneczny piękny dzień ,fajny czas na spacer w miłym towarzystwie i potem świętowanie...





Miłego wieczoru w towarzystwie najbliższej osoby.....



Taki walentynkowy wisior ,trochę odpoczywam i ćwiczę nizanie koralików....








Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających do mnie . 

niedziela, 8 stycznia 2017

Ptaki

za oknem (i nie tylko)w moim ogrodzie. Mróz ,mnóstwo śniegu ,zimno, ale za to wspaniałe widoki na spacerze i za szybą. Drzewa uśpione w kołderkach ze śniegu i krzaki tez ubrały się w śniegowe czapki. Oczko zamarzło i nasza Lula biega po nim nie rozumiejąc, dlaczego teraz może to robić. Wychodzimy z domu ciepło ubrani Lula tez w ubranku( niechętnie) ale tak trzeba ochronić się przed tym zimnym powietrzem. A ptaki w moim ogrodzie ( też jakby grubsze ubrane w cieplejsze piórka) zaglądają do wszystkich karmników i od rano do zmierzchu , aż furczy w tych miejscach . Niestety sójki i sroki przylatują i straszą te maluchy tj.sikorki i dzwońce itp.,ale i kosy awanturują się choć ziarna jest dużo. Widocznie walka wliczona jest w zdobywanie jedzenia. Od czasu do czasu uda mi się zrobić fotkę ptasim gościom odwiedzającym mój ogród, najczęściej z okna w kuchni. I tak kilka zdjęć moich skrzydlatych gości zaraz pokażę, ale jednego będę miała w domu. Nie  nie złapałam żadnego do klatki, ale wyhaftowałam go na kanwie i będzie cieszył moje oczy tu w domu.

Najpierw moi goście.




Ta pani " bażantowa"( wiem ,że to kura,ale jakoś ładniej pani bażantowa) najpierw siedziała koło świerka ,a potem hyc prawie na sam czubek świerka i tam spała do rana.



Znalazłam wzór pięknego rudzika,ale nie miałam czasu na wyhaftowanie całości obrazka i pomyślałam,że przecież najważniejszy jest rudzik,a tło dokomponuje sobie sama.I tak powstał taki portret w otoczeniu bieli.







Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie.