sobota, 22 listopada 2014

Taki sobie pomysł...

No i zrobiło się jesiennie, ale już nie tak pięknie jak pokazałam na zdjęciach w poprzednim poście. Trzeba było zajrzeć głębiej do szafy i wyciągnąć te cieplejsze kurtki, a na ich miejsce powędrowały te które zimna  nie znają. W czasie tej zmiany do szafy wędruje też woreczek zapachowy z moją ulubioną lawendą. W tym roku ma on trochę dziwny kształt, chciałam zrobić woreczek w kształcie serca, ale miałam niewiele materiału , który moim zdaniem najlepiej pasowałby do haftowanego obrazka. No i udało mi się zrobić woreczek sercopodobny   tak to bywa ,że nie zawsze uda się zrealizować swój pomysł ,zwłaszcza gdy koniecznie ma być z tego a nie z innego materiału.



 Ten obrazek kojarzył mi się z jesienią- dziewczyna w towarzystwie jesiennego słonecznika.





I tu skojarzenie dotyczące kształtu mojego woreczka, były kiedyś( nie wiem czy pamiętacie)wyroby czekoladopodobne,a ja mam sercopodobny.



 Pozdrawiam wszystkich zaglądających  jesiennie 

9 komentarzy:

  1. Czasami niezamierzony efekt jest fajny. Śliczny hafcik , sercopodobna zawieszka jest ok. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. I całkiem ładnie Ci wyszedł:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Lucy! Woreczek o dziwnym kształcie, ale przecież to zamierzenie autorki, taki właśnie chciała zrobić:) Mnie się podoba, a najważniejsze, że autorka jest zadowolona i w szafie będzie jej pięknie pachniało:) Pozdrawiam zimowo, bo u mnie, niestety, leży śnieg.
    Pozdrowienia dla Twojego Z!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem tak nietypowe serducho, ale najważniejsze jest tu zdanie Twoje jeśli się Ci podoba to okej pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  5. Cóż dzieło artystki ma prawo być takie jakie ona sobie wymarzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sercopodobny czy nie ale i tak śliczny :) Bardzo ładna zawieszka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Po wyroby czekoladopodobne- odstałam swoje:-))))))
    A woreczek fantastyczny. Ja też łowię zimowe ubranka z czeluści szaf...

    OdpowiedzUsuń