niedziela, 9 września 2018

Już w ogrodzie

czuję sie zapach jesieni,zmieniły się kolory. Ptaki jeszcze pozostały choć nie mieszkają już w swoich domkach. Oczywiście nie wszystkie ,bo np.wilgi już opuściły swoje gniazdko na gałęzi brzozy i gdzies zniknęły ( choc przez parę dni obserowałam jak 6 wilg przylatuje na tą gałąź i dziobie to gniazdko ,,koszyczek,,,aż po paru dniach zniknęło i one też odleciały). Za to pozostałe ptaszory cieszą nasze oczy kąpielami w różnych naczyniach z wodą wystawionych do ogrodu.Oczywiście częstują się też dobrami na drzewach i krzakach i jeszcze wesoło trelują.








W oczekiwaniu na kąpiel......



Zajadają smakołyki.....

Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych do mnie

4 komentarze:

  1. Przepiękne masz te ptaszory. U mnie dzisiaj chyba stado szybujących szpaków dosłownie przywaliło w balkon, aż kot dał dyla, taki był huk. Niedługo będziemy otwierać zimową stołówkę. Zadziwiające jest że obecnie w rejonach wiejskich trudno wypatrzeć ptaki. Właśnie wróciłam z Beskidu Śląskiego. Tam w ogródkach mało co śpiewa, w górach też sporadycznie. Kiedyś słyszało się więcej. Natomiast na osiedlu wszystko łazi niczym kury w zagrodzie. Łatwe żarcie swoje robi.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesień , jesień, ja tak też mówię,
    ale mąż mówi ,że to późne lato :-))
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesienna aura towarzyszy nam już od jakiegoś czasu, bo susza powoduje, że na drzewach. W parku pod drzewami iście jesienne klimaty. Piękne zdjęcia, ślicznie udało Ci się podejść i sfotografować ptaszki 👍
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosy i sikory są wierniejsze niż wilgi, więc zostaną u nas jeszcze :). Ze zdjęć bije spokojem, jesienną sielanką.

    OdpowiedzUsuń